Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afrykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afrykańska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 września 2015

Aminatta Forna - Kamienie przodków





Uwierzyłam jej. To tylko słowa. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jaką krzywdę potrafią uczynić słowa. Nie czujesz ich ani nie widzisz. Ktoś otwiera usta, by przemówić. Są tam słowa. A potem już ich nie ma. Ale to, oczywiście nieprawda; teraz te słowa znajdują się w głowie innej osoby, przyklejone do jej umysłu. Powinnam była przypomnieć sobie wers piosenki, którą śpiewała moja matka: słowa nie umierają nigdy.


Pachnąca kawą, rozgrzanym piaskiem, wilgotnym powietrzem. Szorstka jak dłonie nawykłe do ciężkiej pracy, jak piasek wciskający się między strony, jak stopy, które przeszły wiele kilometrów. Niepokojąca niczym nieokiełznana, dzika przyroda, a jednocześnie mająca w sobie  jakąś łagodność i zgodę na to, co niesie życie.

Opowieść o zwyczajnych kobietach. O ich sile, niezwykłej więzi i kobiecości. Opowieść o prostocie codziennego życia, w tle którego toczą się przemiany społeczne, polityczne i wojna.

Historia opowiedziana słowami czterech starych kobiet. Snuta leniwie, zapisana wyważonymi emocjami, zdystansowana. Mocno wzruszająca, mądra, refleksyjna.



Opis książki:
Plantacja kawy w Rofathane należy do Ciebie. Ciągle jest. Po otrzymaniu tego listu Abie wyjeżdża z Londynu do Afryki, by przejąć posiadłość swojego zmarłego dziadka. Na miejscu spotyka jego cztery córki: Mariamę, Hawę, Serah i Asanę.I tu zaczyna sie historia...Historia każdej z nich.

Klucznik (okładkowe niebo)
Moja ocena 5/6