Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pisarzewska Katarzyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pisarzewska Katarzyna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lipca 2015

Katarzyna Pisarzewska - "Zbieg okoliczności"


Koincydencja. Czasem zupełnie odmienia czyjeś życie. Czasem jest nawet niezauważalna. Czasem zdarza się zbyt często. Czasem nie pojawia się na czas. Zawsze niesie za sobą zmianę. Nie zawsze dostrzegalną.

"Zbieg okoliczności" to wyboista opowieść. Czyta się ją nierówno, z dystansem i lekkim zgrzytem. Fabuła pomysłowa, ale niedopracowana i pozbawiona czegoś nieuchwytnego. Akcja toczy się nieśpiesznie, jak gdyby powoli zapominała, że jej naturalną funkcją jest przemieszczanie się do przodu. Bohaterowie zbyt słabo zarysowani, bezbarwni, przepływający obok.  Mimo, że liczne i istotne, to jednak wątki patologiczne zostały zbyt delikatnie nakreślone i niedokończone, chociaż to one miały być filarem opowieści.

"Zbieg okoliczności" to historia, którą trudno zakwalifikować. Nie jest ani powieścią obyczajową, ani kryminałem, chociaż mogłaby pasować i tu i tu. Jest czymś na pograniczu. I to nie jest dla niej dobre miejsce. Niewiele tu emocji, a jeśli jakieś już się pojawiają są zbyt ulotne i słabo wyrażone. Nie w tej historii niczego, co mogłoby podtrzymać zainteresowanie. Jest coś, co skłoniło mnie do dokończenia książki. Ale było to niepotrzebne. Nijaka.




Opis książki:
Każde małe miasteczko kryje swoje mroczne tajemnice.

W małym Gosztowie życie toczy się wolno i przewidywalnie. Policja nie ma zbyt wiele pracy. Ale pewnego dnia jedno – z pozoru błahe – wydarzenie pociągnie za sobą dużo bardziej poważne wypadki. Na zawsze zmienią one losy kilku rodzin, a sielska osada utraci swoje niewinne oblicze.
Maria, policjantka z lokalnego posterunku, oraz szkolna pedagog Anita znajdą się w samym centrum niepokojących zdarzeń. Kobiety będą musiały zmierzyć się także ze swoją przeszłością i poznać losy rodziny, w której wiele starano się ukryć. Bo w tej historii nic nie jest tym, czym się z początku wydaje.


 Pod hasłem - po trzykroć
Klucznik (z tyłu, z boku, z profilu)

Moja ocena 3.5/6