Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3/6. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 września 2016

Anna J. Szepielak - Młyn nad Czarnym Potokiem

Kolejna opowieść o tym, że wyjazd na wieś rozwiązuje problemy, a wszystko zaczyna się układać jak z płatka. Wystarczy tylko pojechać. I już. Proste.

Historia dość monotonna, ze zbyt leniwą akcją i ciągnącą się fabułą. Rozwlekła. I chciałoby się potrząsnąć tym wszystkim, by przestało być tak papierowe i pozbawione życia, i przestało snuć się z kąta w kąt. By nabrało jakiegoś wigoru.

Całość niczym się nie wyróżnia. Bez pasji, bez emocji. Napisana za szybą. Bezbarwna. 



Opis książki:
Wiecznie nieobecny mąż, chorowite dziecko, codzienna rutyna – dla Marty to aż nadto. Monotonne i w gruncie rzeczy samotne życie w stolicy coraz bardziej ją przygnębia. Kiedy dowiaduje się, że musi zorganizować zjazd familijny, na którym pojawią się także goście z Ameryki, początkowo nie jest zachwycona. Wkrótce jednak zrozumie, że właśnie tego potrzebuje. Powrót do rodzinnego miasteczka, spotkania z dawnymi przyjaciółmi i zwariowanymi krewnymi, przeglądanie pamiątek pozostawionych w starym młynie, a przede wszystkim magia wspólnego gotowania pomogą jej odetchnąć pełną piersią. Przy okazji Marta odkryje pewną skrzętnie skrywaną tajemnicę rodzinną…

Anna J. Szepielak snuje swoją opowieść niespiesznie, pozwalając czytelnikowi rozsmakować się w historii serwowanej niczym najlepsze danie według domowej receptury swoich bohaterek. A z wielbicielami gotowania dzieli się kilkoma przepisami na potrawy codzienne i świąteczne!


Moja ocena 3/6


czwartek, 31 marca 2016

Anna Karpińska - Rozważna czy romantyczna



Bo życie się czasem dziwnie plecie. Mogłoby poprowadzić nasze losy prostą ścieżką, a wybiera taką pełną zawijasów, kamieni i bruzd. Albo odwrotnie. I przeplata te nasze ścieżki, jak sznureczki makatki. Aż chciałoby się czasem zapytać- czemu tak jakoś dziwnie.

Opowieść o miłości. Chyba. I o życiu, które uparcie nie chce biec tak, jak sobie zaplanowaliśmy. I o tym, że pocztówki z marzeń wysyłane na adres Losu, zostają mniej lub bardziej przychylnie odczytane.

Zwyczajna opowieść. Ani dobra, ani zła. Nic nie wnosi, niczego nie zabiera. Przepleciona przez palce, umyka gdzieś za zakrętami pamięci. Można ją przeczytać, ale też można nie czytać. Ja przeczytałam. I nic.




Opis książki:
Po wielu latach Natalia, redaktorka jednego z gdańskich wydawnictw, mama małego Krzysia zaczyna wreszcie układać sobie życie. Wszystko wskazuje na to, że u boku ukochanego Bruna.
Kiedy przygotowuje się na ważne spotkanie z Brunem dzwoni Andrzej, mężczyzna również ważny w jej życiu. W czasie gdy mówieni mężczyźni wyraźnie się spóźniają, niedaleko domu Natalii dochodzi do groźnego wypadku, w którym ginie kierowca sportowego auta. Wszystko wskazuje na to, że to może być Bruno albo Andrzej…
Czy los ponownie odwróci się od Natalii, czy też uchroni ją od kolejnych nieszczęść?

czwartek, 17 marca 2016

Charlotte Link - Nieproszony gość





Są taki chwile, kiedy planujemy zrobić coś głupiego, albo mądrego, albo szalonego, albo odważnego. Zrobić coś, co ma zmienić nasze życie. I kiedy zabieramy się do realizacji swojego planu... do drzwi dzwoni listonosz, albo przychodzi sąsiadka, albo ktoś pomylił numer domu, albo pojawił się nieznajomy, przypadkowy przechodzeń. Nieproszony gość. Czasem tak bardzo potrzebny, a czasem tak bardzo zbędny. Zmieniający ścieżkę naszego życia. Chociaż zupełnie tego nieświadomy.

Niemal dałam się ponieść tej historii. Niemal uwierzyłam w misternie splecioną intrygę. Niemal podobała mi się ta opowieść. Niemal... bo jednak poczułam się rozczarowana i przytłoczona. Zbyt dużą ilością niepotrzebnych postaci, zbyt zawiłą i wymyślną fabułą, zbyt wymyślnym zakończeniem, które wyskakuje jak diabeł z pudełka.  I niesamowitą nieudacznością oraz przerażającą głupotą bohaterów.

Nie lubię sztuczności i dziwnej nierealności, i westchnień, i sprawdzania ile stron do końca. I tego, że sprawdzałam wielokrotnie kto jest autorem tej książki. Bo może się pomyliłam. Nieprzekonująca.



Opis książki:
Po śmierci męża życie Rebecki Brandt straciło sens do tego stopnia, że postanawia się z nim rozstać. Jednak niespodziewana wizyta starego przyjaciela w towarzystwie dwojga przypadkowo spotkanych autostopowiczów, Ingi i Mariusa, zmusza Rebeccę do odłożenia starannie zaplanowanego samobójstwa. Młodzi ludzie zdobywają jej sympatię. Rebeca wypożycza im ukochaną łódź męża, by mogli swobodnie pożeglować po Morzu Śródziemnym. Podczas sielankowego rejsu pomiędzy Ingą i Mariusem dochodzi do potwornej kłótni, podczas której Mariusz wypada za burtę. Poszukiwania wszczęte przez nadbrzeżną straż nie przynoszą rezultatu i młody mężczyzna zostaje uznany za zaginionego. Kilka tygodni później Inga przeżywa prawdziwy szok, gdy w gazecie ukazuje się zdjęcie Mariusa w związku z potwornym zabójstwem, dokonanym na terenie Niemiec… 

Moja ocena 3/6