Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baśnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 listopada 2017

Amos Oz - Nagle w głębi lasu

Bo kto z nas nie ma w sobie, chociaż odrobiny marzeń o niezwykłych istotach. O wędrowaniu poza ramy własnego odbicia i poszukiwaniu przygód. Znajdowaniu odpowiedzi na wszystkie niezadane pytania. Na bycie odważnym i mądry.

Baśń. Wyjątkowa. Za pomocą magicznych narzędzi obdzierająca całą obłudę jaką okrył się świat dorosłych ludzi. Uwypuklająca niewygodne prawdy i oczywistości, o których lepiej nie pamiętać. To opowieść o tym, że tylko dzieci potrafią znaleźć w sobie odwagę, by odkryć prawdę. To one, pozbawione śladów naniesionych przez teraźniejszość, nie poddają ocenie nikogo, pozbawione własnych uprzedzeń.

Baśń. O ogromnym lęku przed samotnością, przed szyderstwem i brakiem akceptacji. O tym, że kiedy w jakikolwiek sposób odstajesz od swojej małej społeczności stajesz się obiektem niechęci. 

Historia ucząca tolerancji. Nie tej wielkiej, dla całego świata. Lecz najmniejszej i najpowszechniejszej. Tolerancji własnych sąsiadów i osób z najbliższego otoczenia. Bo każdy jest inny. I każdy potrzebuje odrobiny troski i ciepła.


Opis książki:
Mieszkańcy odciętej od świata wioski żyją w strachu przed nocą i pobliskim lasem. Przed wieloma laty bowiem, gdy dorośli byli jeszcze dziećmi, nocą zniknęły z wioski wszystkie zwierzęta. Dla dzieci to tylko powtarzana cicho historia. O wydarzeniach owej nocy wiadomo jedynie, że za zniknięcie zwierząt odpowiada demon Nehi. Maja i Mati zbierają się na odwagę i zapuszczają w las, by odkryć prawdę o zwierzętach i o Nehim.

Moja ocena 6/6



czwartek, 27 lipca 2017

Brandon Mull - Baśniobór. Baśniobór Gwiazda Wieczorna wschodzi


Szamoczę się. Nie tylko z miękką poduszką przed zaśnięciem, uparcie niepasującymi kluczami, niezmordowanymi chwastami porastającymi grządki. Lecz najbardziej sama ze sobą. Z nadmiarem myśli i refleksji, których nie zdążę złapać i zapisać zanim rozpierzchną się po kartkach niczym kleksy błękitnego nieba. Szukam baśni.

Czasem nie wiadomo skąd przychodzi pewna myśl. Że to może być dobry pomysł, żeby zejść piętro niżej do biblioteki dziecinnej, bo tam są okruszki zagubionego dzieciństwa, które dawno już odeszło w szarą dal, pozostawiając słodko-bolesny smak wspomnień. Nie byłam tam sama. Nie tylko ja szukałam tych emocji i je znajdowałam. Zaskakujące za czym tęsknimy.

Historie przecudowne, przewspaniałe, przegodne. Naprawdę! Napisane z rozmachem, wypełnione magicznymi stworami, tajemnymi rytuałami, niesamowitymi klimatem. Jak ja się zaczytywałam! Ile razy się śmiałam, ile razy wzruszałam. A noc Kupały nie otworzyłam okna, nawet przez nie wyjrzałam, bo tak.

Opowieści idealne dla każdego. Dla małych i dużych. Skrojone na każdą miarę i pasujące do każdego nastroju. Rzadko trafiają się tak dobre książki! Więc po cóż o nich pisać, jak lepiej je poczytać.

Baśniowe i idealne!

Opis książki:

Baśniobór: Kendra i Seth zostają wysłani na dwa tygodnie do dziadka. I wcale nie są zadowoleni. Na przywitanie dostają mnóstwo przestróg. Dzieci nie mają pojęcia, że ten dziwny staruszek jest strażnikiem tajemniczego Baśnioboru. W pilnowanym przez niego lesie żyją ze sobą w zgodzie zachłanne trolle, figlarne satyry, zgryźliwe czarownice, psotne chochliki i zazdrosne wróżki. Rodzeństwo, zlekceważywszy zakazy dziadka, uwalnia groźne siły zła, którym teraz trzeba stawić czoło. By uratować rodzinę, Baśniobór, a może nawet cały świat, Kendra będzie musiała zdobyć się na to, czego obawia się najbardziej...

Baśniobór. Gwiazda Wieczorna Wschodzi - W poprzednim tomie przygód Kendrze i Sethowi udało się uratować Baśniobór przed Stowarzyszeniem Gwiazdy Wieczornej, które zamierzało zniszczyć zaczarowany rezerwat i przejąć władzę nad światem. Jednak Stowarzyszenie nie daje za wygraną. W Baśnioborze ukryto jeden z potężnych artefaktów pozwalających uwolnić najpotężniejsze demony z zaklętego więzienia. Dzieci, ich dziadkowie oraz trójka specjalistów od magii muszą temu zapobiec za wszelką cenę. Przed rokiem wróżki podzieliły się z Kendrą magiczną mocą - dlatego ona także staje się celem sił zła. Czy w porę nauczy się wykorzystywać niezwykły dar? I czy jej brat uwolni się od klątwy demona, który chce go pożreć? Stawką są losy całego świata

Moja ocena 6/6

 

niedziela, 19 lutego 2017

Michael Cunningham - Dziki łabędź i inne baśnie

Niby znane opowieści, a jednak nieznane. Niby baśniowe, a jednak boleśnie zwyczajne. Niby oklepane tematy, a jednak widziane z kompletnie innej perspektywy. Dające się ponieść swoistemu urokowi.

Zakochałam się w każdej z tych opowieści. Każda miała w sobie coś takiego, że nie mogłam się oderwać. Że nie mogłam przestać myśleć dlaczego tak było, jak było. Że łapałam się na rozważaniu tego i tamtego. Bo przecież tak właśnie jest w tej mozaice zwanej życiem. I tak, czuje się obdarta ze złudzeń. Naiwnego spojrzenia na świat i dziecięcej beztroski. Nie uwiera mnie to, nie przeszkadza mi.

Jedenaście luster. W każdym widać coś innego, w innej ostrości, w innej wypukłości. W każdym odbijasz się sam. Czy to nie fascynujące?


Opis książki:
Zbiór bajek pisanych z myślą o współczesnym czytelniku. Królewna zamieniona w żabę żyje wprawdzie ze swoim wysoko urodzonym wybawcą długo i szczęśliwie, chowając gromadkę pięknych dzieci, miewa jednak napady melancholii, ilekroć przypomina sobie „ten moment transcendencji” – gdy książę zdjął z niej pocałunkiem zaklęcie – który nigdy się już nie powtórzy.

Dlaczego Piękna poprosiła ojca tylko o białą różę? W jaki sposób zostaje się czarownicą? Co się dzieje z królewiczem skazanym na życie z łabędzim skrzydłem zamiast ramienia? Kim są współczesny dzielny ołowiany żołnierzyk i baletnica? Co się stało z obciętymi włosami Roszpunki? Jaki los czeka bohaterów baśni, gdy wybrzmi "I żyli długo i szczęśliwie"? I czy my sami, znając czarodziejskie formułki, nie mielibyśmy ochoty trochę... napsocić?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdują się w niniejszym zbiorze "baśni dla dorosłych", które udowadniają uniwersalność i ponadczasowość starych historii, ale pokazują też, co zmyślne, dowcipne i utalentowane pióro może wyczarować z od dawna osłuchanych, znanych wszystkim bajek.

Moja ocena 6/6