Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karpińska Anna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karpińska Anna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 marca 2016

Anna Karpińska - Rozważna czy romantyczna



Bo życie się czasem dziwnie plecie. Mogłoby poprowadzić nasze losy prostą ścieżką, a wybiera taką pełną zawijasów, kamieni i bruzd. Albo odwrotnie. I przeplata te nasze ścieżki, jak sznureczki makatki. Aż chciałoby się czasem zapytać- czemu tak jakoś dziwnie.

Opowieść o miłości. Chyba. I o życiu, które uparcie nie chce biec tak, jak sobie zaplanowaliśmy. I o tym, że pocztówki z marzeń wysyłane na adres Losu, zostają mniej lub bardziej przychylnie odczytane.

Zwyczajna opowieść. Ani dobra, ani zła. Nic nie wnosi, niczego nie zabiera. Przepleciona przez palce, umyka gdzieś za zakrętami pamięci. Można ją przeczytać, ale też można nie czytać. Ja przeczytałam. I nic.




Opis książki:
Po wielu latach Natalia, redaktorka jednego z gdańskich wydawnictw, mama małego Krzysia zaczyna wreszcie układać sobie życie. Wszystko wskazuje na to, że u boku ukochanego Bruna.
Kiedy przygotowuje się na ważne spotkanie z Brunem dzwoni Andrzej, mężczyzna również ważny w jej życiu. W czasie gdy mówieni mężczyźni wyraźnie się spóźniają, niedaleko domu Natalii dochodzi do groźnego wypadku, w którym ginie kierowca sportowego auta. Wszystko wskazuje na to, że to może być Bruno albo Andrzej…
Czy los ponownie odwróci się od Natalii, czy też uchroni ją od kolejnych nieszczęść?

niedziela, 26 kwietnia 2015

Anna Karpińska - "Za jakie grzechy"





Czasem pośród różnych myśli pojawia się fajny pomysł. Tak fajny, że od razu zabierasz się za jego realizację. Z entuzjazmem pokonujesz pierwsze problemy, wyszukujesz lepszych rozwiązań, by z prędkością światła zrobić coś co sobie wymyśliłeś. Ale z czasem wydaje Ci się, że Twój pomysł przestał być już tak fantastyczny. Więc zwalniasz, zaczynasz guzdrać się wśród drobiazgów, by jak najszybciej zakończyć swój projekt i odetchnąć z ulgą, że to już. I kiedy spoglądasz wstecz, widzisz tą nierówność i myślisz, że to może jednak nie był fajny pomysł. Dokładnie tak samo jest z tą historią.

"Za jakie grzechy" to książka, która podbiła moje serca na początku. Pomysł na fabułę wzbudził mój entuzjazm i z zainteresowaniem oczekiwałam kolejnych niespodzianek. Wartka akcja przyciągała moją uwagę, a kreacja niecodziennych bohaterów rozgrzewała duszę. Jednak w miarę upływu kolejnych stron fabuła wydawała mi się coraz bardziej przeciętna i wymuszona, akcja co bardziej chaotyczna, wątki coraz bardziej pogubione i rozlazłe,  a bohaterowie coraz bardziej nudni i sztuczni. Całość złożyła się na zbyt prostą i kukiełkową  opowiastkę, którą czyta się szybko i szybko zapomina. 

"Za jakie grzechy" to historia pozbawiona uroku, z kompletnie niedopasowanym tytułem, której jedyna zaleta ginie pośród natłoku kiczu i banalności. Lekko przemykająca opowieść.






Opis książki:
Historia kobiety, która na życiowym zakręcie musi poradzić sobie z przeciwnościami losu i stawić czoło przeszłości i teraźniejszości. By zawalczyć o siebie i swoje życie.

Dwudziestodziewięcioletnia Alina razem z przyjaciółką Moniką prowadzi gabinet psychoterapeutyczny. Od pięciu lat, kiedy jej narzeczony Miłosz uciekł sprzed ołtarza i zostawił pannę młodą dla jej siostry Aldony, bohaterka nie potrafi ułożyć sobie relacji z mężczyznami. Kiedy tylko dochodzi do rozmów o ślubie, zrywa z kolejnymi chłopakami. Właśnie rozstała się z Szymonem.
Umiera bliski jej sercu wuj, który zostawia w testamencie pokaźny majątek: drukarnię, dom, pieniądze. Alina musi podzielić się spadkiem z Tomaszem, mężczyzną spowinowaconym z ciotką. W międzyczasie w gabinecie psychoterapeutycznym pojawia się pacjent Piotr, który ma problem podobny do problemu Aliny – ucieka sprzed ołtarza…
Żaden z mężczyzn nie jest jej obojętny. Czy starania Tomasza nie są ukierunkowane na przejęcie majątku? Czy Piotr ze swoim problemem pojawił się w gabinecie przypadkowo?
A może Alina zdecyduje się na inny życiowy scenariusz, w którym nie znajdzie się miejsce na żadnego z nich?


Klucznik (książka w książce, postacie kobiece)
Pod hasłem - podaj cegłę, 400+
Moja ocena 2.5/6