Niektóre
historie są niczym kojący, ciepły koc. Zaczytujesz się w nich kompletnie. I
czasem powiesz na głos jakąś refleksję, bo przecież wciąż myślisz o tej
opowieści. Bo nie da się nie myśleć, nie zaglądać do kolejnych kart, nie
przeżywać. Chciałoby się zatrzymać na dłużej płynność przewijanych obrazów,
zdarzeń i ludzi.
Pozostaję w stanie literackiego zachwytu. Z rozlaną dziwną tęsknotą za czymś, czego nie poznałam i z ciepłem w sercu. Uwielbiam takie zwyczajnie-niezwyczajne lektury.
Opis książki:
Ta niezwykła rodzinna saga przenosi nas w barwny świat Kresów z początku XX w. Wobec przeciwności losu najtrwalszą siłą okazuje się rodzina. Życiowe zawieruchy nie mogą przerazić tych, którzy się kochają, bo nic nie może mieć przewagi nad niezmierzoną siłą prawdziwej miłości.
Moja ocena 5.5/6

